Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

01.08.2018_10

Żużel według Grzonki

52082018

Widział wszystko, co przez ostatnie trzy dekady ważnego zdarzyło się w tej dyscyplinie

– Ten autograf Antoniego Woryny, pierwszego polskiego żużlowca, który zdobył medal mistrzostw świata, ma dla mnie szczególne znaczenie – mówi mieszkający w Mikołowie Henryk Grzonka. – Marzył mi się, odkąd zacząłem chodzić na mecze żużlowe ROW-u. I któregoś dnia postanowiliśmy z kolegą zaryzykować. Wejście do parku maszyn na stadionie w Rybniku podczas zawodów graniczyło jednak z cudem. Ale my, bajtle, znaleźliśmy dziurę w płocie, przeszliśmy przez jakieś chaszcze, nie zauważyła nas ochrona i udało się wejść. Woryna mi się podpisał i byłem dumny jak paw… Po latach, kiedy się poznaliśmy i zaprzyjaźniliśmy, Woryna zaprosił mnie do domu. Siedzimy przy piwku i mówię: Antek, wiesz jak trudno było zdobyć twój autograf? Ile się musiałem namęczyć, żeby się do ciebie dostać!
A Woryna na to: No co ty? Niy mogłeś prziść i pedzieć, że się Grzonka nazywosz?

Z mikrofonem przez życie
Dziennikarskie szlify Henryk Grzonka zdobywał właśnie na stadionie żużlowym w Rybniku. Jak mówi, tam jest jego matecznik. W Rybniku zrobił pierwszą relację z zawodów II ligi ROW Rybnik – Motor Lublin i prowadził pierwszą transmisję – Finał Kontynentalny Indywidualnych Mistrzostw Świata w 1983 roku.
– Sportem, a w szczególności żużlem, interesowałem się od dziecka – wspomina. – Dość wcześnie postanowiłem, że będę dziennikarzem, ale decyzja, że będzie to radio, zapadła na studiach. Kiedy przyszedłem do rozgłośni, myślałem tylko o jednym – żeby mi pozwolili robić żużel. I na szczęście nie było nikogo, kto chciałby się zająć tą dyscypliną...
Dziś, po 35 latach, jest w żużlowym świecie prawdziwym autorytetem. Można powiedzieć, że widział wszystko, co przez ostatnie trzy dekady ważnego zdarzyło się w tej dyscyplinie. Był na ponad 400 imprezach rangi mistrzostw świata i Europy, w tym na ponad 160 turniejach Grand Prix.
Kolarstwo to druga po żużlu dyscyplina, w której się specjalizował – przed 10 lat (1991-2001) relacjonował mistrzostwa świata oraz wiele wyścigów krajowych i zagranicznych, w tym rzecz jasna Wyścigi Pokoju. Był też na kilku igrzyskach olimpijskich.
W Polskim Radiu Katowice przeszedł drogę od stażysty do prezesa zarządu – redaktora naczelnego. Jest jednym z twórców najstarszej sportowej audycji w polskiej radiofonii „Z mikrofonem po boiskach” oraz innych, w tym „Ligoniowego Radia”. Napisał pierwszą na świecie encyklopedię sportu żużlowego, jest też autorem książki prezentującej historię indywidualnych mistrzostw Polski na żużlu, monografii Polskiego Radia Katowice (1927-2007), a wiosną tego roku ukazało się wydawnictwo „Stadion Śląski. Kocioł czarownic”, którego jest współautorem.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

31.07.2018 plakat 00126.06.2018 plakat 1 

 08.08.2018 plakat 00213.07.2018 plakat 002

05.08.2018 plakat 00113.08.2018 plakat2

05.08.2018 plakat 00305.08.2018 plakat 004

29.07.2018 plakat 00205.08.2018 plakat 002

Przewiń na górę