Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Drodzy Mikołowianie

02.04.2019

Sprawy miasta i jego mieszkańców zawsze były bliskie mojemu sercu.

Dotychczasowe 24-letnie doświadczenie zawodowe pozwoliło mi wdrożyć się w obowiązki drugiego zastępcy burmistrza z przekonaniem, iż będę czerpała zadowolenie i satysfakcję ze swojej pracy, ale też ze świadomością konsekwencji podejmowanych decyzji jakiekolwiek by były.
Jestem odpowiedzialna za sprawy społeczne, kulturalne i oświatowe. Nadzoruję pracę Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Dziennego Domu Pomocy, Żłobka Miejskiego, Centrum Usług Wspólnych, Centrum Integracji Społecznej; gminnych instytucji kultury: MDK, Biblioteki, Instytutu Mikołowskiego. Od 1 lutego także nowo powstałego w Urzędzie Miasta Wydziału Oświaty. Został on powołany m. in., by opracować analizy i plany strategiczne dotyczące lokalnego systemu oświaty.

Wiemy, że edukacja w Polsce, na tle innych krajów, jest niestabilna. Od lat rządzący eksperymentują, jeśli chodzi o system kształcenia, a potrzeba nam spójnego i konsekwentnego systemu, który pozwoli młodemu pokoleniu bez stresu konkurować z zagranicznymi rówieśnikami na rynku pracy w przyszłości. Natomiast wszystkie zmiany do tej pory, jakie proponuje MEN, łączą się z działaniami oszczędnościowymi. Samorządy mają wspólny cel – pozyskanie znacznie większych środków na realizację zadań oświatowych, bo najważniejsza jest inwestycja w ludzi.
Podczas wprowadzania reform w systemie edukacji zarówno kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej, jak i członkowie Zespołu do spraw wdrażania reformy zapewniali, że będą wspierać finansowo każdy samorząd. Tymczasem jest odwrotnie. Nam samorządowcom zależy na jakości polskiej oświaty. Przeznaczamy na ten cel znaczną część swojego budżetu spoza subwencji oświatowej, która często nie wystarcza nawet na płace. Upominamy się zatem o zwiększenie subwencji oświatowej, aby w systemie finansowania rząd rzetelnie uwzględnił faktyczne koszty funkcjonowania oświaty, w tym ilość oddziałów, których liczba w danej szkole wynika z obowiązujących przepisów, a także zapewnił odpowiednie finansowanie nowych zadań oświatowych.
Apelujemy, aby subwencja oświatowa, wyliczana ze względu na wzrost zadań oświatowych z 0,4% rezerwy, była przekazywana samorządom w całości. Kwota subwencji jest niewystarczająca i – jak łatwo policzyć – co roku nasza gmina musi do niej dokładać.
Przytoczę tylko kilka danych. W roku 2016 w Gminie Mikołów na bieżące zadania oświatowe wydatkowano łącznie 53 527 374,01 zł. Wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń wyniosły 41 581 635,59 zł, co stanowi 77,68% oświatowych wydatków bieżących. Otrzymana subwencja oświatowa na rok 2016 to kwota 27 746 789,00 zł. Jako gmina dopłaciliśmy prawie 26 mln zł.
W roku 2017 na bieżące zadania oświatowe Gmina wydała kwotę 57 365 976,27 zł, w tym poniesione wydatki na wynagrodzenia i pochodne to kwota 42 607 137,87 zł, która stanowi 74,24% ogółu wydatków bieżących. Subwencja roku 2017 wyniosła 29 420 172,00 zł. Gmina dopłaciła 29 mln zł.
Wydatki bieżące na utrzymanie oświaty roku 2018 zamknęły się kwotą 61 741 366,85 zł, a wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń to kwota 46 329 965,43 zł, która stanowi 75,04% ogółu wydatków bieżących. Subwencja oświatowa na rok 2018 wyniosła
31 221531,00 zł. Dopłaciliśmy około 30 mln zł.

Pomimo że w polskim szkolnictwie nie brakuje problemów, to jednak system edukacji zmienia się na lepsze. Nasze szkoły mimo wprowadzonego bałaganu organizacyjnego radzą sobie najlepiej jak potrafią i osiągają bardzo dobre wyniki. Dzieci są zaciekawione otaczającą je rzeczywistością, mają chęć poznawania świata, z łatwością podejmują nowe wyzwania. Nauka nowych rzeczy jest dla nich przyjemnością, nie traktują jej jako przymusu. Dowodem tego są spektakularne sukcesy naszych uczniów na ogólnopolskich czy międzynarodowych konkursach i olimpiadach. Filarem edukacji są nauczyciele oraz uczniowie z ogromnym potencjałem i kreatywnością. Z satysfakcją mogę powiedzieć, że w tym gronie są także mikołowscy pedagodzy. Potrafią zainteresować i zaintrygować uczniów, a nie wyłącznie egzekwować założenia podstawy programowej. Są zaangażowani, wychodzą uczniom naprzeciw i mają nieszablonowe podejście. Także dyrektorzy dokładają wielu starań, aby utrzymać wysoki poziom swojej placówki. Są zarządzającymi, którzy myślą strategicznie, potrafią pracować zespołowo, dobrze komunikują się ze wszystkimi, są kreatywni. To z całą pewnością podnosi efekty pracy oraz ułatwia codzienne obowiązki managerów placówek. W obecnym czasie najważniejszym atrybutem dyrektora jest indywidualny i niepowtarzalny styl kierowania szkołą, charakterystyczny tylko dla niego. Gwarantuje to atrakcyjność i niepowtarzalność szkoły oraz buduje jej wewnętrzny wyjątkowy klimat. Polska szkoła ciągle się zmienia i należy mieć nadzieję, że za kilka lat największe jej bolączki zostaną trwale wyeliminowane.

Kwiecień będzie prawdziwym ewenementem w historii polskiego szkolnictwa. W tym samym czasie absolwenci wygaszonych gimnazjów i nowo utworzonych 8-letnich szkół podstawowych będą zdawać egzamin kwalifikujący do tych samych szkół. Egzamin ósmoklasisty, który jest obowiązkowy, będzie stanowił furtkę do 4-letniego liceum, 5-letniego technikum i szkoły branżowej. To zupełnie nowy egzamin, który ma sprawdzić wiedzę i umiejętności absolwentów. Trzymamy kciuki za pomyślność egzaminów.

Iwona Spychała-Długosz
zastępca burmistrza Mikołowa

 

 

KALENDARIUM

NA AFISZU

01.04.2019 plakat 0114.04.2019 plakat 001 

 17.04.2019 plakat19.04.2018 plakat

19.04.2019 plakat14.04.2019 plakat 004

16.04.2019 plakat14.04.2019 plakat 006

14.04.2019 plakat 00723.04.2019 plakat3

Przewiń na górę