Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Drodzy Mikołowianie

Burmistrz Stanislaw Piechula

Nareszcie mamy prawdziwą wiosnę z pełnią zieleni i kwiatów.

Z wielkim zadowoleniem spaceruję po kwitnącym Mikołowie, który w kilku miejscach błogo szumi fontannami. Przyjemnie teraz usiąść chociażby na Placu Karpeckiego i – gdy zawieje wiosenny wiatr – znaleźć się w chłodnej bryzie fontanny. Oczywiście, gdzie bym się nie znalazł, to w głowie kłębią się myśli, co jeszcze można zrobić lepiej, ładniej, ile rzeczy należy odnowić czy remontować, nie mówiąc już o planach inwestycyjnych? Potrzebom miasta nie ma końca, jednak cieszę się, że Państwo zauważacie, że Mikołów się zmienia i w miarę możliwości, przede wszystkim finansowych, rozwijamy nasze miasto. Niestety, nikt nie jest w stanie zrealizować wszystkich oczekiwań i potrzeb. Ku zadowoleniu jednych, a niezadowoleniu innych, musimy decydować, co realizujemy w pierwszej kolejności, a co musi poczekać. Najlepszym przykładem takich dylematów są drogi. Nie unikamy konstruktywnej dyskusji i chętnie każdy temat wyjaśniamy, przede wszystkim na łamach tej gazety, jak i na bieżąco w mediach elektronicznych.


Temat dróg jest jednym z najtrudniejszych i często wzbudzającym emocje, gdyż każdy dziś chce korzystać z wygodnej, czystej drogi i bezpiecznego chodnika. Niektórzy wnioskują o ścieżki rowerowe, ale tak, jak chodnik udaje się jeszcze zmieścić w starą infrastrukturę drogową, tak budowa ścieżki rowerowej wymaga już poszerzenia pasa drogowego. Mało kto zgadza się na przesuwanie swojego płotu. Często nawet mieszkańcy, którzy są gorącymi orędownikami ścieżek rowerowych, nabierają wody w usta, gdy przychodzi do konieczności naruszenia płotu ich lub sąsiadów.
Ponadto potrzeby drogowe są u nas tak duże, że nie ma najmniejszych szans zaspokojenia ich wszystkich w krótkim czasie w oparciu o możliwości finansowe gminy i jakiekolwiek dostępne dotacje.
Gdy jeszcze nie byłem burmistrzem, zawsze ciekawiło mnie, co decyduje o kolejności remontów czy budowy dróg. Dlaczego najpierw jest robiona ta droga, a nie inna? Dlaczego słyszę, że tę drogę zrobiono, a inne muszą czekać, itd. Dziś, gdy mogę o tym współdecydować, działamy w sposób jasny i transparentny, by nie było żadnych wątpliwości.


Dyskusje i kontrowersje będą zawsze, gdyż pieniędzy jest zbyt mało, by wszystkich uszczęśliwić. Natomiast potrzeb jest tak wiele, że chcąc zrobić tylko ważniejsze drogi w Mikołowie, trzeba mieć ponad 100 mln zł, a na remont wszystkich koniecznych to i cały roczny 220-milionowy budżet naszego miasta by nie starczył. Tymczasem realnie patrząc, jesteśmy w stanie przeznaczyć na drogi maksymalnie kilka milionów rocznie, co pozwala na zrobienie jednej lub dwóch w zależności od długości.
Głównym problemem drogowym Mikołowa jest rozległość naszego miasta i wynikająca z tego liczba gminnych dróg, których długość wynosi 160 km, z czego ponad 40 km to drogi gruntowe. Powierzchnia Mikołowa jest porównywalna do sąsiednich Tychów, czyli ok. 80 km2. Zasadnicza różnica między naszymi miastami polega na tym, że nasz budżet to 220 mln zł, a Tychów 1 miliard zł. Sąsiednie Łaziska dysponują o połowę mniejszym budżetem niż Mikołów, ale ich powierzchnia jest już 4 razy mniejsza. Tak więc nawet pomijając zadłużenie naszego miasta, znaczącą rolę odgrywa powierzchnia i długość istniejących dróg oraz ciągle rozbudowujące się miasto – w szczególności na obrzeżach i w oparciu o nowe drogi gruntowe.
Poza tym po poprzednikach odziedziczyliśmy gotowe i już zapłacone projekty za prawie 1 mln zł na drogi, których koszt wykonania to około 30 mln zł. Powstaje więc pytanie, co teraz z tym zrobić? Czy realizować już gotowe projekty, czy zamawiać nowe na inne oczekiwane drogi?


Tak więc, by wyjaśnić temat dróg, na swojej stronie internetowej (www.piechula.pl w temacie „Ech te drogi”) zamieszczam w formie załączników wszelkie posiadane informacje, które mogą i powinny mieć wpływ na decyzję o kolejności remontów dróg w Mikołowie. Proszę jednak zwrócić uwagę, że nigdy nie da się ustalić całkowicie obiektywnych zasad, bo zawsze ktoś będzie czuł się pokrzywdzony. Proszę, by analizując ten temat, spróbować sobie odpowiedzieć na pytanie – czy jest taki parametr, który powinien decydować o kolejności remontów ulic, budowy chodników i czy zostanie on przez wszystkich uznany za sprawiedliwy?


Wybierając kolejność dróg do remontów, musimy brać pod uwagę możliwie najwięcej argumentów, takich jak: już posiadane projekty, na które wydano miejskie pieniądze, potrzeby wszystkich okręgów wyrażane przez wybieranych przez Państwa radnych czy rady sołeckie i dzielnicy, zagęszczenie zamieszkania przy tych ulicach (czyli liczbę zameldowanych mieszkańców płacących w Mikołowie podatki), wysycenie zabudowania (by nowych dróg nie rozjeżdżały ciężkie samochody przy budowie kolejnych domów), własność drogi i ewentualna konieczność wykupu gruntów lub ich przekazanie miastu, konieczność budowy lub wymiany sieci (kanalizacji, wody, deszczówki, gazu, itp.) w pasie drogowym, jeszcze inne indywidualne dla danych lokalizacji.
Proszę także pamiętać, że w Mikołowie mamy drogi powiatowe, wojewódzkie i krajowe, za których stan są odpowiedzialni odpowiednio: Starostwo Powiatowe, Zarząd Dróg Wojewódzkich i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Czasami mieszkańcy obwiniają za ich zły stan Urząd Miasta, który nie administruje tymi drogami, a tymczasem np. za ul. Pszczyńską, Krakowską, Rybnicką, Żwirki i Wigury, Grudniową, Lipcową itd. odpowiada Starosta. Warto wiedzieć, do kogo należy dana droga w Mikołowie.


Zachęcam w temacie dróg zapoznać się ze szczegółami z załączników na mojej stronie internetowej, a także wykorzystać specjalną mapkę, którą dla Państwa przygotowaliśmy, by pokazać, jakie są drogi i która z nich obsługuje ilu zameldowanych mieszkańców. Zamieszczam też inne ważne szczegóły w temacie naszych dróg, by zawsze można dyskutować w oparciu o fakty.


Powiązanym tematem jest stały remont dróg, w tym tych najgorszych gruntowych, które w okresie deszczowym czy zimowym stają się błotnistą udręka dla pieszych i samochodów. Proszę jednak zrozumieć, że przy możliwościach finansowych naszego miasta nie ma szans, by w definiowalnym czasie stały się one drogami asfaltowymi. Dlatego są i będą one reperowane tylko wtedy, gdy klimat na to pozwala, a więc kończy się zima i stają się suche. Niestety, nikt też jeszcze nie wymyślił zadowalającego sposobu reperacji dróg gruntowych, by po pewnym czasie znowu nie miały dziur i nie stawały się przy deszczach błotniste, szczególnie wtedy, gdy zaczynają po nich jeździć ciężkie samochody budowlane do kolejnych zabudowujących się działek.


Tak więc podsumowując: proszę zrozumieć i uwierzyć, że bardzo byśmy chcieli, by wszystkie drogi były najwyższej jakości i spełniały oczekiwania wszystkich mieszkańców. Staramy się o nie dbać najlepiej, jak potrafimy. Mamy jednak określone i ograniczone możliwości finansowe. Dlatego też droga Jaśminowa i wiele innych będą jeszcze przez długie lata naprawiane doraźnie. Proszę też pamiętać, że to, na co nas stać, zależy przede wszystkim od tego, czy żyjący tu mieszkańcy płacą podatki w Mikołowie (nawet jeśli z różnych względów są zameldowani gdzie indziej).


Z uszanowaniem
Burmistrz Mikołowa
Stanisław Piechula

 

KALENDARIUM

NA AFISZU

01.05.2019 plakat 1 00203.05.2019 plakat 001 

 25.05.2019 plakat 00120.05.2019 plakat

25.05.2019 plakat 00225.05.2019 plakat 003

23.05.2019 plakat1 00225.05.2019 plakat 004

25.05.2019 plakat 00525.05.2019 plakat 006

Przewiń na górę