Czy to pogoda, czy nietypowy termin, a pewnie i jedno, i drugie – spowodowało, że jarmark staroci 9 listopada cieszył się umiarkowanym powodzeniem.
Został przełożony z zaplanowanej wcześniej daty na tydzień później, a w tym czasie (czyli tradycyjnie w drugie niedziele miesiąca) odbywa się podobny jarmark w Pszczynie. Poza tym z samego rana lunął deszcz, co również skutecznie odstraszyło zarówno sprzedających, jak i zainteresowanych ich ofertą. Można tylko liczyć, że 7 grudnia frekwencja będzie większa. (BP)


Drodzy Mikołowianie
W sobotę 16 maja na Rynku odbędzie się wydarzenie „Dbamy o zdrowie w Mikołowie”. To nowa inicjatywa mojej zastępczyni Anety Esnekier i Referatu Zdrowia – liczę, że na stałe wpisze się ona w kalendarz mikołowskich wydarzeń.
Więcej…