Po raz ostatni w tym roku na parkingu przy ratuszu zaparkował 8 grudnia ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.
To w nim od godz. 8.30 do 14 chętni mogli oddać krew. Wśród osób, które zdecydowały się na donację, był mikołowianin Tomasz Przybyła:
– Miałem 18 lat, chodziłem jeszcze do szkoły średniej, kiedy po raz pierwszy oddałem krew. Od tego czasu minęły 22 lata, a to jest 25 raz, kiedy się nią dzielę. W rodzinie poza mną nie ma innych krwiodawców. Jestem zdrowy, więc mogę pomóc innym, a to nic nie kosztuje – stwierdza nasz rozmówca.
Drugi raz na podzielenie się tym niezastąpionym lekiem zdecydował się Karol Nawara. Jak mówi, jest to dla niego gest wsparcia dla tych, którym krew może być potrzebna. To szczególnie ważne teraz, kiedy brakuje jej w katowickim RCKiK, a jeden dawca może uratować trzy osoby.
Ostatecznie zgłosiły się tego dnia 23 osoby, pozytywnie badania lekarskie przeszło 21, w tym dziewięć pań i czterech dawców pierwszorazowych. Łącznie oddano ponad 11 litrów tego szkarłatnego płynu. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Są takie momenty w prowadzeniu samorządu, kiedy ma się poczucie, że zamykamy ważny etap przygotowań i jednocześnie otwieramy coś zupełnie nowego. Dla mnie właśnie takim momentem jest rozpoczęcie budowy nowej siedziby Miejskiego Domu Kultury.
Więcej…