Za nami ostatnie w tym roku sołeckie dożynki w Mikołowie. W sobotę 12 września święto plonów obchodzono w Mokrem.
– Żeby nikomu tego chleba nie zabrakło, żeby nikt nigdy nie był głodny – powiedział podczas wspomożonej śpiewem przez Mokrzanki uroczystej mszy w kościele św. Wawrzyńca proboszcz Krzysztof Szweda, błogosławiąc niesiony przez starostów Natalię Kłyk i Adama Górnego bochen wypieczony z tegorocznej mąki.
Korowód ze świątyni na miejsce dożynkowej zabawy w parku otwierali jeźdźcy ze stadniny Fryzyjska Dolina. Za nimi podążały traktory – zabytkowe i nowoczesne, po czym orkiestra KWK Bolesław Śmiały i starostowie, wykonaną przez Sylwię Hanus dożynkową koronę nieśli bracia Błażej i Tomasz Górni oraz Piotr i Dawid Jarczykowie, a następnie szły poczty sztandarowe: rolniczy, miejscowej OSP, górniczy oraz transportowców i drogowców. Gości święta – mieszkańców Mokrego, a także sołtysów i radnych – prowadzili włodarze miasta.
Nim rozpoczęto prowadzoną przez Party Masters zabawę w parku, obecnych powitał gospodarz wydarzenia sołtys Mariusz Paździor, zaś starostowie i burmistrzowie pokroili dożynkowy bochen, którym poczęstowano wszystkich obecnych. Były też ciasta i chleb z tustym oraz przygotowana przez OSP Mokre grochówka spożywane w trakcie kolejnych konkursów.
Równolegle, nieopodal sceny, kilka pań z Zespołu Regionalnego Mikołowianki prowadziło tzw. „Biuro rzeczy odnalezionych i zapamiętanych”, w którym mieszkańcy sołectwa opowiadali o swojej młodości w Mokrem.
Nim jeszcze ruszono na placu przed sceną w niekoniecznie dożynkowe pląsy, krótki kurs w ramach akcji „Mikołów tańczy blisko domu” poprowadził Łukasz Cieślik, po którym stery przejął Jerzy Ciurlok, prezentując szlagiery sprzed lat. (BP)


Drodzy Mikołowianie
Wiem, wiem - większość uczniów pewnie z niechęcią czyta słowa "Żegnajcie wakacje, witaj szkoło" i potrafię ich zrozumieć.
Więcej…