38-letni pracownik Zakładu Inżynierii Miejskiej został 11 maja porażony prądem. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 10 na ulicy Jodłowej.
Jak wyjaśnia Ewa Sikora, oficer prasowy KPP Mikołów, do wypadku doszło w momencie, kiedy mężczyzna, chcąc wypompować wodę, wszedł z włączoną pompą do wykopu, poślizgnął się, w efekcie czego urządzenie wpadło do wody, rażąc go prądem.
Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie mężczyzna ambulansem został przewieziony do szpitala w Ochojcu. W momencie transportu był przytomny, w stanie stabilnym. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Muszę przyznać, że decyzja PKP o wyburzeniu dworca w Mikołowie i budowie w tym miejscu nowego obiektu była dla nas zaskoczeniem.
Więcej…