18 lutego w klubie Trąbka odbył się bluesowo-rockowy koncert unplugged.
Pomysłodawcą wydarzenia był Marek „Młody Maszkiet” Ajchsztet, a przed publicznością zaprezentowały się dwa duety. Najpierw wystąpił Tomasz „Chmielu” Chmielowski z towarzyszeniem Anety Woźniak. Po nich sceną zawładnęli dobrze znani mikołowskim miłośnikom rocka Piotr „Maszkiet” Ajchsztet oraz Andrzej „Gili” Gilak.
Ciekawostką jest, że dla tych drugich był to pierwszy występ na scenie od ośmiu lat, czyli od rozpadu zespołu Hell Rider. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
Muszę przyznać, że decyzja PKP o wyburzeniu dworca w Mikołowie i budowie w tym miejscu nowego obiektu była dla nas zaskoczeniem.
Więcej…