Tym razem pogoda dopisała i jarmark staroci, który rozłożył się na mikołowskim rynku 8 maja, zaliczyć można do udanych.
Jak zazwyczaj przy takich okazjach można był „zmarnotrawić” kilka niedzielnych godzin na grzebanie w przebogatej i różnorodnej ofercie wystawców. Mniej lub więcej warte starocie, antyki i pozornie nikomu niepotrzebne graty przechodziły z rąk do rąk niejednokrotnie po zażartym targowaniu się. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
Muszę przyznać, że decyzja PKP o wyburzeniu dworca w Mikołowie i budowie w tym miejscu nowego obiektu była dla nas zaskoczeniem.
Więcej…